HOME | DD

relssaH — Burden

#bioware #cullen #dragonage #lyrium #dragonageinquisition #cullenrutherford
Published: 2014-12-24 00:33:11 +0000 UTC; Views: 8999; Favourites: 508; Downloads: 62
Redirect to original
Description So I had to take a break from Christmas housecleaning.

relssah.tumblr.com


Btw I’ve got the best Christmas gift EVER. I’ll print it and hang on a wall.

Related content
Comments: 69

Fatouma1962 [2015-01-17 23:28:07 +0000 UTC]

Beautiful!

👍: 0 ⏩: 0

iheartthrice [2014-12-31 17:01:01 +0000 UTC]

This is really beautifully done. I love the style

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to iheartthrice [2014-12-31 17:35:11 +0000 UTC]

Thank you so much!  

👍: 0 ⏩: 0

Vinghen [2014-12-28 23:16:18 +0000 UTC]

Ohhhh Dirrr Gaaawd!
To jest tak fenomenalna praca, że zabrakło mi słów I TO JESZCZE WYKONANA PRZEZ RODACZKĘ!
Od razu leci do ulubionych, a ja sobie posiedzę teraz w kąciku i popodziwiam

:]

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Vinghen [2014-12-29 09:28:38 +0000 UTC]

Kurcze, tyle słodzenia, że aż zęby zaczęły mnie boleć.
Dzięki wielkie!  

👍: 0 ⏩: 1

Vinghen In reply to relssaH [2014-12-29 11:58:55 +0000 UTC]


Cała przyjemność po mej stronie

👍: 0 ⏩: 0

Katakanasta [2014-12-28 14:40:32 +0000 UTC]

Chętnie wymieniłabym wypłoszowatą kartę w Inq na to Bardzo fajnie wyszło.

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2014-12-28 14:53:52 +0000 UTC]

No co Ty! Jego karta w grze jest mistrzowska. Jak wszystkie zresztą. Codziennie podczas gry przeglądam te karty i łapię się za głowę- jak oni byli w stanie to wszystko zrobić... ta mnogość wzorów, motywów, kolorów. Nieograniczone pokłady wyobraźni. Podziwiam twórców.
Dzięki!

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2014-12-28 15:16:24 +0000 UTC]

Mnogość grafików pracujących nad projektem również
Absolutnie doceniam ten majstersztyk Mam dokładnie tak samo, siadam, gapię się, podziwiam i raczej prędko mi się nie znudzi. I łaknę artbooka. Nawet za cenę żarcia wyłącznie chleba z musztardą do końca stycznia. Co do karty Cullena zaś... To tylko moja wewnętrzna nastolatka, która powinna była dać sobie siana jakąś dekadę temu, uparcie twierdzi, że zniszczony życiem templariusz z karty nijak się ma do modelu z gry Co wciąż nie przeszkadza jej doceniać przezajebistości wspomnianej karty.
BTW, bardzo fajny styl Mogę wiedzieć, jakiego softu używasz?

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2014-12-28 15:40:58 +0000 UTC]

No, też mam artbooka. Nawet wersję limitowaną z podpisem artysty koncepcyjnego. Ja będę głodować przez kilka następnych miesięcy, ale co mi tam. Musiałam. Po prostu musiałam to mieć. Pomyślałam, że należałoby ,,podziękować'' za tyle lat spędzonych z tą serią, za multum ukończonych rozgrywek w Origins i w Dragon Age 2 (tak, uwielbiam DA2).
Jeśli chodzi o artbooka to liczyłam na jedno- na kilka stron ze wszystkimi kartami z gry. A tak to mamy jedną kartę na jedną postać+ trzy karty z klasami. Szkoda. Przynajmniej uwzględnili absolutnie najlepszą (według mnie) kartę- romansową Doriana.
Obejrzałam jeszcze raz kartę Cullena i chyba masz rację. Co jak co, ale twarz zupełnie mu nie pasuje. Szczególnie oczy. Naprawdę, bardzo ładne ma oczy. Kiedy były dostępne jedynie screenshoty z gry, w tym z dwa z Cullenem to rzeczywiście, wyglądał na zmęczonego życiem człowieka. Ale kiedy na twitchu był pierwszy gameplay z Lelianą, Cullenem i Josephiną to po prostu oniemiałam, kiedy zobaczyłam Cullena. Nieźle się wyrobił przez te wszystkie lata!

photoshop + brush z włączonym scatteringiem (efekt kredki, ale chyba słabo tutaj widoczny)

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2014-12-29 09:25:45 +0000 UTC]

No właśnie ja jeszcze nie mam Ale trafiło mnie i nabędę. Concept arty są świetne, oprawa graficzna jest świetna i chcę mieć to wszystko w wersji drukowanej. A samo DA... Lubię dwójkę Wiem, jakie ma recenzje, ale grało mi się w nią lepiej niż w jedynkę. Jasne, była krótka, klonowane lokacje i tak dalej, ale mi to nie przeszkadzało. Poza tym wciąż jestem absolutnie zachwycona narracją w dwójce. Jedynka miała rozmach, ale chyba po prostu nie trafiłam z nią w odpowiedni moment - przy chronicznym braku czasu denerwowała mnie gigantyczna ilość walk, które bywały "zajmujące" nawet przy easy. Kurczę, DA to jedyna gra, w której używam trybu easy.

Cullen jest, jak dla mnie przynajmniej, jedną z najfajniejszych i najciekawszych postaci w Inkwizycji No właśnie twarz na tej karcie nijak mi się nie kojarzy, choć karciany rycerz posiada przynajmniej fryz jakby piorun w miotłę strzelił
Ciekawe, co będzie w DLC. Musi być DLC, cholera i to nie takie z nowym koniem.

W życiu nie próbowałam rysować ze scatteringiem

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2014-12-29 09:56:04 +0000 UTC]

O tak, walki w Origins były nudne. na początku kilka razy grałam jedynie magiem, a chcąc grać łotrzykiem, czy wojownikiem trzeba było przechodzić na easy, a kiedy walka już naprawdę mnie nudziła i przysypiałam to wpisywało się kod zz_killallhostiles czy jakoś tak. Źle się z tym czułam, ale no... ale jak wyszło Origins to akurat czasu miałam aż za wiele. To chyba jeszcze gimbaza była. To chyba tłumaczy, czemu tak wiele razy to przechodziłam :/ z dwójką to samo. 

Dwójka była genialna! Powstawała tylko 1,5 roku, więc ten recykling jest zrozumiały... wybaczam to. Ale co mi się najbardziej podobało- Hawke. Sarkastyczny Hawke to jedna z najlepszych postaci, jakimi grałam. Nawet myśląc o nim gęba mi się sama śmieje. Ponadto, jestem zachwycona tym, że dwójka odgrywa BARDZO ważną rolę w Inkwizycji. Czerwone lyrium, Hawke i wiele, wiele innych rzeczy... a przede wszystkim główny zły. Kiedy pierwszy raz go zobaczyłam to w mojej głowie zrodziło się tyle pytań... przecież wiadomo, co się z nim stało w dwójce.
No więc, bardzo cieszy mnie tak silne powiązanie drugiej części z Inkwizycją- przed premierą bałam się, że właśnie tego nie będzie, bo może BioWare będzie chciało się zupełnie odciąć od DA2. Jednak potem się okazało, że fabuła do DA:I powstawała już po Originsie, więc siłą rzeczy to musiało być ze sobą powiązane. Swoją drogą- widzisz pewną analogię w scenie z epilogu do tego, co przedstawia posążek z czerwonego lyrium w dwójce?

Jeśli chodzi o najfajniejsze postacie w Inkwizycji to u mnie to idzie tak:
1. Dorian
2. Dorian
3. Dorian
4. Solas (EPILOG!)
5. Cullen

Po wzięciu pod uwagę wszystkich gier to lista byłaby większa (przed Cullenem jeszcze Morrigan i Alistair)
No, DLC- MUSI być powiązane z epilogiem! A jak nie, to epilog jest dobrym materiałem na czwartą część.

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2014-12-29 19:05:33 +0000 UTC]

Po tym, jak wyguglałam sobie grzecznie posążek z czerwonego lyrium, nie mogę nie dostrzec analogii I dzięki za wskazówkę, bo do głowy by mi nie przyszło tego rozkminiać. A przynajmniej nie do kolejnej przebieżki przez DA, co nastąpi Bóg jeden wie, kiedy. Rozkminiałam kiedyś namiętnie Mass Effecta, aż w końcu obraziłam się na EA i do dzisiaj, jak słyszę "ME3 ending" to zaczynam pluć.

Miałam to wątpliwe szczęście, że DA przechodziłam łotrzykiem i walki ciągnęły się niemiłosiernie, więc tryb easy ratował życie. Kodów nie znałam, więc to mi zostało O rany, chciałabym mieć więcej czasu na... wszystko Na granie również. Ale chyba musiałabym wygrać w totka. Albo odziedziczyć spadek. Nie mam po kim odziedziczyć spadku.

Nie bardzo rozumiem całą rozbuchaną krytykę DAII. Okej, klonowanie lokacji, dobra, to się mogło nie spodobać. Ale, że nie ratujemy świata? O rany, co za miła odmiana. No więc DAII bardzo lubię i zgadzam się, ze sarkastyczny Hawke to jeden z najlepszych wynalazków ludzkości Trochę mi tych zgryźliwości w Inq brakuje. Co do postaci zaś, trudno mi wybrać ulubione. Chciałabym zobaczyć cameo Zevrana To na pewno. Poza tym chyba NIE DA się nie lubić Alistaira. Zapomnieć o nim też się nie da, bo sery pałętają się po całej grze Jak ostatnio wyjaśniałam koleżance, ja po lubię postaci w tej serii - chyba każda ma swoje momenty I tak, Dorian jest bezbłędny A jego dyskusje z Blackwallem potrafią zrzucić z krzesła

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2014-12-29 19:45:40 +0000 UTC]

Ja w ME3 nigdy nie zagrałam. Bardzo lubiłam jedynkę i dwójkę i kiedy usłyszałam, że zakończenie trójki jest słabe to ostatniej części nigdy już nie ruszyłam. Ale kiedyś trzeba będzie to ruszyć. Przecież ME3 nie składa się z samego zakończenia. Szkoda tylko, że moje stare sejwy przepadły już dawno temu... dziękować Stwórcy (xD) za taki wynalazek jak Dragon Age Keep! 

O, krytyka z ratowaniem świata- żenada. Właśnie bardzo podobało mi się, że DA2 było takie... zwyczajne. Tyle tych gier z ratowaniem świata, więc DA2 była w pewnym sensie powiewem świeżości. 
jeśli chodzi o sarkastyczne komentarze w Inkwizycji- środkowe opcje dialogowe są ich odpowiednikiem. Nie są aż tak humorystyczne, ale nie jest źle. 

No, szkoda, że Zevrana spotykamy tylko w postaci misji na War Table. Co do cameo, na które ja liczyłam- liczyłam na Andersa. Nie, żebym była jakimś wielkim fanem tej postaci, ale narobił takiego zamieszania w dwójce, że byłam pewna, że go zobaczymy. Przynajmniej go osądzimy w Skyhold, czy coś... małe rozczarowanie.
Ale moje największe rozczarowanie, jeśli chodzi o cameo... SANDAL. GDZIE JEST SANDAL JA SIĘ PYTAM NO GDZIE?! Tutaj to już byłam naprawdę pewna, że się pojawi. Przecież Bodahn mówił w DA2, że Sandal został zaproszony do Orlais, na dwór księżnej Celene... a w Halamshiral po Sandalu ani śladu. 
Ale serio, dla mnie brak Sandala to poważna sprawa. Czekam na DLC.

O, najlepszy był ser w jednym z DLC do DA2- szkielet przygnieciony wielkim serem a w DA:I- tarcza serowa, którą można znaleźć w Crestwood. 

A co do banterów- moim ulubionym są dyskusje Vivienne z Iron Bullem  
Albo Sera dogryzająca Solasowi. ("pffft", "zasłona jest w tym miejscu zasłonięta")
Jeszcze jeden! Weź do grupy Solasa, Vivienne i Doriana. Dorian i Vivienne zaczną komentować styl ubierania się Solasa Co jak co, ale to do nich pasuje. Najpierw Vivienne zaczęła narzekać na ciuchy Solasa. Pomyślałam sobie "hmm pewnie Dorian zaraz coś powie, bo przecież tak dba o swój wygląd". I powiedział. Umarłam.

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2014-12-30 08:43:59 +0000 UTC]

Zanotowane, żeby wziąć do drużyny Viv, Solasa i Doriana Mam tylko wrażenie, ze te bantery nadal są nieco zabugowane, bo potrafię przez dwie godziny snuć się po Zaziemu i wszyscy milczą jakby od tego zależało ich życie

Brak Sandala mnie również zaskoczył i zaniepokoił. Okej, przyznam, że byłam absolutnie pewna, że się chłopak pojawi, a tu... Nie, raczej o nim nie zapomnieli, prawda? Z drugiej strony, wyobrażam sobie, ile wysiłku kosztuje zapanowanie nad takim kolosem, jak DA. Co do Mass Effecta, to... Okej, zakończenie jest do bani. Sporo osób łyknęło je jakoś po extended cut i DLC z lewiatanem, ale dla mnie to było jak malowanie trupa i sadzanie go przy weselnym stole. Ale to moja opinia i, poza zakończeniem, gra jest naprawdę fajna i warto w nią zagrać. Moi oczywiście ma wielki problem, bo romansowała z Thanem, o którym panowie w trójce tak jakby zapomnieli Nie, nie będę pisać o ME3. A na pewno nie pod artem z Cullenem *

A wiesz, że chyba nawet mam gdzieś screena z tym szkieletem? Bo screena z Cassandrą i serową tarczą nie zrobiłam. Fraps nie dogaduje się za dobrze z DA:I.

Co do humoru bądź jego braku i generalnie samej Inkwizycji, to trochę żałuję, że nie grałam z oryginalnymi, angielskimi napisami. Ze słuchu część rzeczy mi umyka, a polska lokalizacja jest w jednych miejscach świetna, w innych zaś woła o pomstę do nieba. Nie wiem, jak tłumaczom udało się przerobić "I do" na "nie", ale dokonali tej sztuki. Polać im Nie, żebym nie doceniała roboty. Doceniam. A teraz przydałaby się korekta

U mnie Anders nie wróci... Nie w spersonalizowanym świecie. No, chyba, że go wykopią razem z jego pierzastymi naramiennikami

*Jak nie masz sejwów z ME1 i 2, to ME3 będzie najbardziej depresyjną grą w historii. Nie ma nadziei, wszyscy umierają, gracz idzie się upić.

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2014-12-30 09:30:07 +0000 UTC]

O, tak, banterowy bug. Nawet nie wiesz, jak wiele osób go ma! A BioWare twierdzi, że wszystko jest ok, ale przy najbliższym patchu mają zwiększyć częstotliwość banterów. Jeśli chodzi o mnie- raczej tego buga nie mam, ale jak poprzednim razem przechodziłam grę to chyba miejscami tego buga miałam. Nie pamiętam żadnej rozmowy w Emerald Graves czy Crestwood. Wczoraj jak grałam to na Western Approach przez godzinę nie było żadnej rozmowy, ale w innych lokacjach wszystko było ok. Chyba zmiana postaci w grupie pomogła. 
Są pewne rozwiązania na buga banterowego- fast travel do obozowiska, mount/dismount i przespanie się w namiocie. Drugie rozwiązanie- podróżowanie do lokacji przez War Table. trzecie, podobno najbardziej pomocne- czyszczenie dziennika i ekwipunku (czyli przejechanie po wszystkich wpisach/przedmiotach z gwiazdką). Raz miałam wrażenie, że to ostatnie pomogło. Ale wiesz, to równie dobrze może być efekt placebo

Co do Sandala- łatwo można by było umieścić go w grze. W dodatku nie ma zbyt wielu kwestii do nagrania. Proszę, tutaj odtworzony w kreatorze postaci. Sandal jak żywy- i.imgur.com/dvOAqAh.jpg
xD

Hehe, moja Shepardowa nikogo nie romansowała. Nie w głowie jej takie rzeczy, kiedy ma ratować świat! W dodatku była dosyć okrutna (renegade) więc do romansowania po prostu nie pasowała. Ale miała fajowe blizny przynajmniej. Pamiętam, że jak zaczynałam kilka lat temu ME to miałam grać Shepardem, ale ten głos Jennifer Hale... poezja. Swoją drogą wiesz, że to ona podkłada głos pod Krema? Druga ciekawostka- Gwendoline Christie (Brienne z Gry o Tron) miała podkładać pod niego głos. Nie wiem czemu z tego zrezygnowali. Ale Gwnedoline i tak miejscami gdzieś słychać.

A nie robisz screenów po prostu klawiszem print screen? Wszystkie screeny wtedy lądują do moich dokumentów/BioWare/DA:I/screenshots. Mój folder ze screenshotami ma już kilka GB. Jest głównie zapełniony mordami moich dwóch Inkwizytorów -_- 

No, też chciałabym zagrać w DA:I po angielsku, ale chyba się nie da...
A gdzie ten babol z "I do" występuje? Pamiętasz może?

Cooo, serio? Nie ma opcji, bym przechodziła ME i ME2 jeszcze raz, bo nie jestem aż tak wielkim fanatykiem tej serii jak Dragon Age'a... trzeba przeszukać pokój w poszukiwaniu starych płyt z sejwami. Ale to za kilka lat może, bo teraz mam w co grać

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2014-12-30 18:32:56 +0000 UTC]

Rozrasta nam się ta rozmowa Dzięki za rady, ja mam chyba ogromne szczęście do bugów wszelakich. Tym największym było to, że nie wyeksportował mi się z Keepa spersonalizowany świat. Albo raczej wyeksportowało się coś na maksa dziwnego. Pierdu, pierdu, bohaterka Kirkwall, a tu Hawke. W kodeksie raz Strażnik, raz Strażniczka. Za późno się zorientowałam (przy Hawke, u której nie spodziewałam się brody ), więc dociągnęłam do końca i... Zaczęłam od nowa. Taką samą postacią, te same wybory, tym razem w tym świecie, który wreszcie się łaskawie wyeksportował Ale tym razem nie mam zamiaru wlec druwoła po Zadupiu. Nie i już.

Śliczny Sandal. Faktycznie, kurczę... Ale może to będzie wielkie cameo. Środek DLC, a tu wyskakuje Sandal

Oż, nie uwierzysz, ale zapomniałam o opcji print screen Tak się przyzwyczaiłam do Frapsa, że, okej, dziura w mózgu. Foldery mam pozawalane równo, tylko u mnie to głównie postaci z SWTORa i filmiki z ME multiplayera, na których prezentuję ekstraordynaryjny skill "umrzyj siedem razy w ciągu minuty" Miałam to wrzucać na YT, ale... Za dużo wysiłku.

Po angielsku... Na pewno da się to jakoś przeskoczyć. Nie, żeby legalnie. Pamiętam, że ME grałam w wersji spiraconej. To znaczy miałam legalną grę, po polsku, spiraconą na wersję angielską. Absurd. Ale ja po prostu nie lubię polskiego dubbingu. Och, jasne, doceniam wkład, wszystko fajnie, ale... nie. Chyba również ze względu na to, jak mocno przykładają się do ról w grach niektórzy aktorzy. A Hale to już w ogóle klasa sama w sobie. Co do pięknego tłumaczenia, to nie pomnę dokładnie, ale chyba było to w którejś scenie z Cullenem. Rozmowa po rozbieranym pokerze (w wersji romansowej) również została dziwnie załatwiona. Ale muszę do tego dopełznąć, żeby sobie przypomnieć.

A Mass Effect jest... fajny. Po prostu To znaczy był. Tak do połowy trójki

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2014-12-30 21:32:14 +0000 UTC]

Aj, no tak to jest, jak się trafi na temat, o którym lubię pisać. Wybacz.
O rety, to rzeczywiście miałaś pecha. Ja tylko myślałam, że zamiast sarkastycznego Hawke'a w grze pojawił się agresywny Hawke, ale jednak był sarkastyczny. Trochę mnie zmylił jego zdenerwowany wyraz twarzy i lekko agresywne kwestie. Serio, Hawke cały czas wyglądał na wnerwionego!
Haha, "wlec dwuwoła po Zadupiu" Nie wiem czemu, ale mnie to niesamowicie rozśmieszyło 8D. Przechodząc drugi raz i tak go wlekłam.

Nie powinni porzucić Sandala. Oprócz tego, że jest to "maskotka" serii (a nie jakiś bryłkowiec... nie no, bryłkowce są spoko.) to jest to jedna z najbardziej zagadkowych postaci. Nie wiadomo, czym może być. I ta jego przepowiednia w DA2 na temat wydarzeń w Inkwizycji.

O jeśli wspomniałaś o multi w ME, to ja wspomnę o multi z DA:I- zagrałam raz. Nie mam zamiaru do tego wracać. Poruszanie się postacią na klawiaturze to jakaś tragedia. Coś zupełnie innego od single playera, co jest naprawdę dziwne. Chociaż... teraz gram w singla na padzie to może spróbuję jeszcze raz... ale i tak mnie to odrzuca. Postacie też mają banter... w pewnym sensie. Co chwilę wypowiadają jakieś nudne kwestie, co po pewnym czasie wnerwia.

Eh, jeśli te błędy są w romansie Cullena to niestety nigdy ich nie sprawdzę.
Swoją drogą- podoba mi się, jak Cullen jest czasem zabawnie traktowany- a to w scenie przy grze w Wicked Grace, a to w Zimowym Pałacu (Orlezjanie podrywający Cullena) albo w filmiku przy nominacji DA:I do GOTY www.youtube.com/watch?v=yMVSWo…
Cullen to postać niezwykle poważna i bardzo cieszy taka odmiana od czasu do czasu. Dzięki temu, że ma taki charakter, jaki ma to te scenki są podwójnie zabawne.

Bardzo dobrze wspominam dwójkę. Podczas misji samobójczej miałam łzy w oczach. Chociaż może to zasługa tej muzyki. Pam pam pam pam pam param pam...

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2014-12-31 11:58:30 +0000 UTC]

Nie widziałam wcześniej tego filmiku. Oplułam klawiaturę kawą Serio. Odpaliłam pliki do roboty, kliknęłam w linkę i się zakrztusiłam. To miłe, że pokusili się o autoironię. Pamiętam, jak niektórzy twierdzili, że DLC do Deus Ex: Human Revolution powstało tylko po to, żeby fanki Jensena mogły podziwiać jego augmentowaną klatę. Z drugiej strony, kurczę, no... Tryb taktyczny to im w Inq nie wyszedł. W ogóle go nie używam (zgadzam się z gościem, który napisał, że tryb taktyczny służy do kontroli łysienia członków drużyny), a mój facet użył go raz. Z sukcesem. Do zagonienia halli do obozu Dalijczyków Epickie walki. Epicka fabuła. Przyprowadź druwoła. Zagoń hallę...

Cały czas mam nadzieję, że Sandal okaże się... kimś. Diabli wiedzą, kim, albo czym, ale że się okaże

Planuję zagrać w multi. Nie wiem co prawda, kiedy, ale planuję. Pewnie wtedy, gdy uda się zebrać cztery osoby i podpiąć Skype'a (wiem, ze teamspeak jest lepszy, ale co tam), co by się razem pośmiać. Generalnie jestem beznadziejna we wszystkich multi, więc nie spodziewam się wielkiego ajwaj, ale skoro ten tryb jest to... No, spróbuję. Najwyżej znowu będę leżeć z głową na klawiaturze i wyć ze śmiechu. A co do pseudobanterów w czasie walki, to zdaje mi się, że Blackwall wykrzykuje od czasu do czasu kwestię Garrusa z ME. Zresztą jest trochę w DA:I nawiązań do ME. Kalibracje

A ja sprawdzę te błędy, bo, jako się rzekło, jak młotek ostatni powtarzam cały gejmplej Tym bardziej mnie zagadnienia lokalizacji ciekawią, że zawodowo trochę tłumaczę (po trzech książkach i w połowie czwartej mogę chyba tak napisać) i niektóre rzeczy mnie irytują. Cullen... Trochę przypomina mi Alistaira, którego bardzo lubiłam (ale, jak wspomniałam, lubiłam właściwie wszystkich )). Parę scenek jest faktycznie uroczych, bal + trollowanie przy stole narad. Zresztą, co mogli z nim zrobić? W momencie, gdy grasz babką, masz przy stole narad cztery baby i jednego faceta. To się musi skończyć większą bądź mniejszą katastrofą

Bosz, w trójce ME był taki moment, kiedy po prostu wstałam i poszłam do kuchni, sprawdzić, czy mnie tam nie ma. I wiesz co? Stara się robię, ale ryczenie przy grach mi się znudziło, dlatego, ekhem, uprzejmie proszę BW o łagodne traktowanie bohaterów Inkwizycji

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2014-12-31 17:34:45 +0000 UTC]

Ja z trybem taktycznym nie mam problemów. Fakt, nie jest idealny- problemy z kamerą, dziwne sterowanie i denerwujące powracanie do postaci po zmianie na kogoś innego (to zostanie naprawione w patchu podobno). Ale dla mnie jest spoko.

Na bank się okaże, że Sandal to Stwórca.


Ja będę jeszcze przynajmniej dwa razy powtarzać cały gameplay (z innymi wyborami i klasami, ale tą samą rasą i płcią) a na koniec finalny, kanoniczny gameplay z wyborami, które najbardziej mi odpowiadają. Muszę jeszcze między to wcisnąć gdzieś szybkie przejście gry elfką, tylko dla romansu z Solasem (podobno można wtedy dowiedzieć się nowych, ciekawych rzeczy. Tylko koniec jest smutny. Smutno mi po tym będzie, to przy następnym przejściu skorzystam z okazji i uderzę Solasa! Można jeszcze uderzyć Doriana. Dziwne. Kto by chciał go uderzyć? Ja bym najbardziej chciała opcję uderzenia Iron Bulla, ale po tym byłby raczej niewzruszony).
 
Zastanawia mnie, jak Ci się gra drugi raz, jeśli nie za bardzo różni się od pierwszego? Ja mam tyle samo frajdy, co za pierwszym razem! A może nawet i więcej, bo okazało się, że amerykański męski głos jest o wiele lepszy od brytyjskiego. Brytyjski przy pierwszym przejściu mnie denerwował. Chociaż wiele osób twierdzi zupełnie inaczej.
Nie mogę uwierzyć, że amerykański męski to Jon Curry (Zevran). Po prostu nie mogę. Nie wierzę w to i koniec. Kropka.
Sprawdzałam w kreatorze amerykański damski. Jest dziwaczny xD

O co chodzi z trollowaniem przy stole narad? Gram facetem, więc może coś mi umknęło.

A jakie książki przetłumaczyłaś?

W Inkwizycji też miałam moment, że musiałam wstać i zrobić sobie przerwę. To było pod koniec zadania w fortecy Adamant. Zaraz przed wyjściem z Pustki. Oprócz Hawke'a był tam jeszcze Alistair. Wiesz, o co chodzi. To było ciężkie. To sprawiło, że musiałam zmienić swój kanon na taki, w którym Alistair jest królem Fereldenu.
Przynajmniej można było przytulić Varrika... biedny. 

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-02 09:31:37 +0000 UTC]

O mamo, gdybym tylko miała czas... Wtedy mogłabym sobie przejść całe DA i nie dłubać za bardzo w Keepie. Życie jest takie brutalne. Czyli grasz facetem. Zabawne, w SWTORa gram właściwie wyłącznie facetami, ale DA przechodzę babkami, tak samo jak ME Nie wiem, skąd mi się to bierze, ale tak jest Męskie głosy nie bardzo więc kojarzę, za to babskie... Okej, jasne, rozumiem, głos a'la Tanita Tikaram (o ile ją kojarzysz) może być przepiękny, ale, cóż, nie. A Zevran faktycznie ma swoje cameo. Jako Inkwizytor Nadal szkoda, że nie jako Zevran

BTW, Samson mówi głosem Fenrisa Widocznie pula aktorów jest stała

Och, w tamtym momencie ja również zrobiłam sobie przerwę. Uznałam, że Stroud mi się przyda (... ta, Alistair jest królem). A potem Varric zapytał o Hawke'a i uznałam, że zrobię reload, a jak przyjdzie kolejna Plaga, to... Wtedy będę się martwić

Jak mi się gra? Doooobrze. Tylko przed Świętami jakoś tak łatwiej mi było przekonać samą siebie, że nie przepieprzam czasu, bo to w końcu gra, a którą tyle czekałam, bla, bla, bla. Więc teraz wisi nade mną gigantyczny wyrzut sumienia Nie wytrzymałam, kilka rzeczy zrobiłam trochę inaczej, w innej kolejności wykupuję profity, więc tak w 100% identycznie nie jest Co do romansu z Solasem, to tak, jest smutny i tragiczny i w ogóle rzesze kobiet na całym świecie cierpią i tylko czekać, aż każą swoim facetom golić łby na zero Przyznam, że, skoro nie mam czasu na granie siedem razy, oglądam sobie kawałki na YT Na pewno można się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć [Rany, czy Inkwizycja nie powinna zwiewać z Podniebnej Twierdzy? Czym ona w ogóle jest?]

Jak się wsłuchać w bantery przy stole narad a także w to, co mówią posłańcy (pozdrowienia dla osoby, która to wszystko wyciągnęła z plików i wrzuciła na YT), to tego trollingu jest całkiem sporo i nie odnosi się on tylko do romansu Jest na przykład przepiękny kawałek (to już z rozmów z posłańcami, których chyba po prostu nie da się wyłapać w trakcie gry), gdy Żabotka ma cotygodniowe spotkanie, Leliana nie może na nie iść i usiłuje w to wrobić Cullena, bo "uczucia Josie nie mogą zostać zranione" Przy stole są te cholerne trebusze, jest kwestia stylizowania włosów i, przy romansie, wpadanie biedakowi w słowo.

Chciałam poinformować, że latam wszędzie z Solasem, Dorianem i Viv, ale o ciuchach jeszcze nie gadali. Na czterech magów gra się... zabawnie

Romantyczne komedie tłumaczyłam. Romantyczne komedie. Zero trupów.
A teraz oddalę się do tej czwartej, bo deadline nadciąga jak czoło lodowca, a ja jestem w czarnej dupie

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-02 10:53:48 +0000 UTC]

Mam powaloną psychikę i lepiej czuję się grając facetem. To dosyć skomplikowane. Coś jak Krem. Ale w mmo zdarzało mi się grać babką. Wiadomo, tam nie ma cutscenek i interesującej fabuły, więc nie ma silnej więzi z postacią.
Ale mój kanon w DA to babka, bo Alistair.
Tanita Tikaram- nie kojarzę, ale sprawdziłam, kim jest, bo nazwisko znajome i widzę, że jest siostrą Ramona Tikarama (VO Doriana) 

Co do Samsona- wiem, wiem :^) przed premierą było jasne, że Gideon Emery będzie podkładać głos w DA:I, więc była nadzieja na Fenrisa... niestety.
W DA2 jedna ze scen jest dosyć dziwna... kiedy mamy okazję porozmawiać z Samsonem to Fenris też cośtam zaczyna mówić. Dziwne uczucie. Fenris gada z Fenrisem. Albo Samson z Samsonem.

Dziwne, że jeszcze o ciuchach nie gadali. Kiedy pierwszy i drugi raz grałam to był to jeden z ich pierwszych banterów.
Polecam jeszcze banter Dorian-Cole! Cole jest przezabawny, chociaż sam nie zdaje sobie z tego sprawy. Już nawet sposób, w jaki wypowiada kwestie potrafi zwalić z nóg: prosty banter- Cole pyta się Doriana, czy może mu zadawać różne pytania. Dorian się zgadza, a Cole tak się z tego cieszy i dziękuje mu z tak wielkim entuzjazmem, że mam ochotę go przytulić. Jak małe dziecko. Albo banter o... drewnianej kaczce. Musisz to usłyszeć!
Jeśli weżniesz do grupy Blackwalla i Serę to okażę się, że Blackwall w kimś się podkochuje. Dostaniesz dodatkowe dialogi w Skyhold.
Nie bierz do grupy Doriana i Iron Bulla. Ich bantery są podobno obrzydliwe i dosyć przykre dla samego Doriana. Chodzi o ich związek (jak ich nie romansujesz). Nie słyszałam ich i nigdy nie usłyszę, ale wszyscy, którzy mieli z nimi styczność mówią, że czuli pewne zażenowanie ich słuchając, w dodatku stracili całą sympatię do Bulla. Jak będę romansować Solasa to Iron Bull nawet nie dołączy do mojej grupy. Nie dam mu skrzywdzić Doriana :^E
Romansowe bantery Fenrisa i Izabeli też były niewygodne, dlatego Izabela była zawsze oddawana Arishokowi, kiedy Hawke nie romansował Fenrisa. 

O, grasz magiem. A jaka specjalizacja? Za pierwszym podejściem wybrałam Kinght Enchantera. Jest super... aż za super. Kiedy doszłam do pewnego momentu, że bez problemu można samemu zabić smoka na wyższym levelu, w dodatku na nightmare... to postanowiłam, że już nigdy nie wybiorę tej klasy. Myślę, że moim kanonem będzie Rift Mage. Podobno nie jest najgorszy. W dodatku ma przecież skille maga mocy z DA2, który był SUPER. I nauczyciel Rift Mage'a jest super.
Teraz sobie gram łucznikiem asasynem... hohoho, ile jest przy tym zabawy! Ale kanon to będzie mag i koniec kropka. *mage master race*

Zero trupów? :<
Ale podziwiam i życzę powodzenia!

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-03 11:05:35 +0000 UTC]

Oż kurczę... Nie wiedziałam, że głos pod Doriana podkłada Tikaram Nie, żebym kawałków z gościem na YT nie widziała, zupełnie nie skojarzyłam Tanita znana jest najbardziej z piosenki "Twist In My Sobriety", a jej głos jest zdecydowanie nietuzinkowy. To żem się pośmiała, serio Pewnie w genach to odziedziczyli, głosy znaczy. Zazdraszczam, brzmię jak sepleniąca kaczka

To właśnie przeszkadzało mi w Origins - to, że bohater gracza był dodatkiem do fabuły Lubię wyrazistych bohaterów własnych, stąd moja sympatia do Hawke'a i wielka miłość do Adama Jensena z Deus Ex: Human Revolution (jedna z pierwszych konwersacji z Solasem nawiązuje zresztą do sławnego tekstu z tej gry "I didn't ask for this".). No tak, słabość do Shepard(a) również. Origins przeszłam całe, zrobiłam Awakening i... zostawiłam resztę w cholerę. Przyznam się, że nie uwielbiałam ani Morrigan, ani Leliany, za to nie obraziłabym się za powrót Architekta. O tak, Architekt. Design mi się strasznie podobał. No i go nie ubiłam

Okej, wyszło szydło z worka - gram w Inkwizycję na easy, bo... nie mam czasu Wspominałam już? Walk jest sporo, nie chciało mi się wracać do obozu po paracetamol, machnęłam więc ręką na wyzwanie, bo byłam ciekawa fabuły. Też wybrałam Knight Enchantera, co zmusiło mnie do zmiany stylu gry gdzieś w połowie. Kurczę, że też nie da się wszystkich umiejętności wrzucić na quickbar (nie da się, prawda?). Od dwóch lat tłukę z przerwami SWTORa, przyzwyczaiłam się, że klawiatury mi na skróty nie starcza i mam jakieś 20 podręcznych umiejętności, a tu musiałam wybrać i było mi bardzo smutno W Origins grałam łotrzykiem ze sztyletami (to było... skomplikowane), a DA:2 już magiem, ale nie pomnę, którym... A! Healerem. I tak sobie tym healerem poszłam smoka ubijać. Razem z Andersem. Fenrisem. I Varrickiem. I trwało to. I trwało. Mniej więcej tyle samo, co walka z Arishokiem. O tak, walka healera z Arishokiem zasługuje na upamiętnienie.

Jestem złym i słabym człowiekiem i słuchałam banterów na YouTube Przy rozmowie Doriana z Bullem faktycznie lekko się zakrztusiłam, ale... No cóż, co kto lubi Acz mogłabym żyć bez wiedzy, jakie gacie nosi Błyskotek. Dzięki za tipy, mam zamiar zabierać ze sobą Cole'a. Poprzednio latałam głównie z Varrickiem, ale już do mnie dotarło, że sporo straciłam Nadrobię!

Będziesz miała kanonicznego maga z postępującą demencją Chyba, że nauczycielka to przypadek odosobniony i reszta po prostu łysieje, jak Solas

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-04 23:26:59 +0000 UTC]

A mi bohater w Origins nie przeszkadzał- tutaj dużą rolę odgrywa wyobraźnia. Jednak jeśli miałabym w Origins zagrać teraz- po DA2, DA:I i Mass Effect- byłoby trudniej. No dobra- przed premierą DA:I przechodziłam jeszcze raz i rzeczywiście, było trudniej. Przed premierą przechodziłam jeszcze raz DA2... i przeszłam trzy razy. BO HAWKE.

Ja gram na tych najwyższych. Bardzo chciałam acziwmenta, za najwyższy poziom trudności, ale kilka razy musiałam obniżać na easy, bo mam taki problem, że czasem podczas cutscenek wyskakuje błąd i gra się wyłącza. Wiele osób to ma :^/ Niby pracują nad rozwiązaniem, ale ile już czasu minęło od premiery... No więc- po długim czasie ubijam bossa, zaraz po tym cutscenka i crash. No i trzeba obniżać poziom, bo człowiek nie ma siły przez to wszystko przechodzić znowu... na wysokim gram jeszcze z jednego powodu- trzeba dłużej grać, łazić do obozowisk po zapasy, a co za tym idzie- większa szansa na banter!
Grałaś healerem? Po co, skoro jest Anders? Eh, Anders... No właśnie, trzeba było ciągle z nim wszędzie łazić i stale słuchać jego lamentów... bo był healerem. Dlatego cieszę się, że w DA:I nie ma magii leczącej. Wynne w Origins też była taka sobie z charakteru. Tylko Anders w Awakening był fajnym healerem. 

No, Inkwizytor mi wyłysieje, bo nie ma ciekawych fryzur w kreatorze postaci. No, nie jest tak źle dla męskiej postaci, ale to skandal, by nie było zwyczajnych, krótkich włosów. Coś jak Cullen, albo Alistair. Wstyd. Najbliższy temu jest głupi fryz w wygolonymi włosami po bokach. 
Już nie wspomnę, jak ludzie narzekają na żeńskie fryzury! Na szczęście, to mnie nie dotyczy.

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-05 09:11:24 +0000 UTC]

Grałam healerem, żeby nie łazić z Andersem, bo nie trawię Andersa Wiem, że mnóstwo ludzi kocha go, wielbi i wychwala, ale mnie wkurzał już za czasów Awakening (choć przynajmniej głos miał lepszy ) nawet POMIMO kota. Brawa dla twórców, udało im się wykreować postać, która jest dla mnie niestrawna nawet z kotem pod pachą. Myślałam, że na kota można mnie zrobić zawsze. Nope, nie można No dobra, w Awakening był znośny. Utrata Skoczysława źle na niego wpłynęła. A co do smoka, to był późny wieczór, uznałam, że zrobię ze dwa questy i pójdę spać, ale nie spojrzałam, co właściwie robię i skończyłam biegając wokół smoka i wyobrażając sobie, jaka będę następnego dnia elokwentna w pracy Andersa wzięłam, żeby się z Fenrisem pokłócili, to zawsze było... zabawne.

Może kiedyś się skuszę do przejścia DA:I na hardzie, ale, póki co, gra wydaje mi się zbyt wielka i jak wyobrażę sobie, ile czasu to zajmie, to... Kiedyś To kluczowe słowo. Na acziwmenty upierałam się przy Deus Eksie. Przechodziłam to dwa razy z palcem na save i load, a i tak włączyłam jakiś alarm diabli wiedzą, gdzie i jeden z aczików diabli wzięli. Udało mi się przejść całość bez zabijania nikogo. Jedną cholerną scenkę powtarzałam do znudzenia przez trzy godziny. Już, już myślałam, że z głowy, a tu snajper, który miał skończyć ogłuszony, sturlał się z dachu i zaliczył zgon Dobra, nieważne Sama nie mam problemu z wywieszaniem się przy cutscenkach, ale słyszałam, że się zdarza i serdecznie współczuję!

Te fryzury to dramat. Zachodzę w głowę, dlaczego, skoro zrobili tak bardzo rozbudowany kreator postaci, tak straszliwie olali to, co ta postać ma na głowie. Nie obraziłabym się za fryz Sery, bo jedyna grzywka w grze wygląda jak dzieło życia naćpanego ucznia fryzjera, który ćwiczył na ryżowej szczotce. Okej, nie obraziłabym się również za Czarne Emporium jak w dwójce, bo po 50 godzinach chętnie bym zmieniła makijaż albo co. Taki salon piękności w Orlais na przykład I jeszcze poprosiłabym o możliwość wybrania podomki w Skyholdzie, bo urzędowa piżamka jest dość, ekhem, piżamowa.

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-05 09:50:07 +0000 UTC]

Co do Andersa: i.imgur.com/5PnKO16.jpg

Przybij piątkę! Miałam taką samą sytuację, jeśli chodzi o acziwmenty w Deus Ex. Jestem dumna z osiągnięć za nie zabijanie nikogo i nie włączenie alarmu. Nie potrafię przechodzić tej gry na inny sposób. Po DA jest to moja ulubiona gra. Nawet na maturze ustnej z polskiego ją omawiałam xD

Cóż, BioWare nigdy nie było dobre, jeśli chodzi o fryzury. Długich nie ma, bo mają problem z clippingiem, ale i tak można zrobić wiele lepszych krótkich. Krótkich męskich to na pewno :E
Jeśli chodzi o Czarne Emporium- najprawdopodobniej będzie. Jak pierwszy raz przechodziłam to po prostu marzyłam o tym DLC! Bo zrobiłam ogromny błąd- zapomniałam w kreatorze postaci wyłączyć blask ust. W efekcie mój Inkwizytor miał błyszczyk na ustach. brrr. A swojemu obecnemu Inkwizytorowi chętnie zmieniłabym kolor oczu. Miały być piwne, wyszły żółte (to przez to słabe oświetlenie w kreatorze).
A jeśli chodzi o piżamę w Skyhold- tak wiele osób żąda jakiejkolwiek zmiany (chociażby możliwości noszenia zbroi w Skyhold) że BioWare traktuje ten problem... jako bug. Czyli na pewno coś z tym zrobią. Istnieje sposób na możliwość noszenia zbroi w Skyhold, ale trzeba grzebać w plikach gry. Wolę tego nie ruszać. 

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-06 09:59:00 +0000 UTC]

Dobre podsumowanie Andersa! A co do DEx... Przybijam Nie wiem, gdzie mi się włączył ten zakichany alarm i pewnie któregoś dnia przejdę to jeszcze raz (jak sobie kupię wersję reżyserską) po to tylko, żeby zrobić ten acziwment. Najmilej wspominam, jak się uparłam ratować Malik przy Pacyfiście. Bolało, wymagało powtórzeń, głupi snajper, który zrąbał się z dachu i skręcił kark prawie doprowadził mnie do szału, ale dało radę

Ładny mi bug, cholera. Zawsze mnie zastanawiały niektóre pomysły ekip z BW, nie tylko przy DA zresztą. Kojarzysz aferę o Tali z ME? W trójce wreszcie ją pokazali. Na zdjęciu. Zdjęcie pochodziło z agencji Getty Images. Modelce dorysowali dwie kreski i uje*** palce. Krzywo i nie te, co powinni. Stało to zdjęcie na biurku Shepharda i wyglądało fatalnie. Tyle lat podgrzewania atmosfery i zdjęcie z Getty? Ja też marzyłam o Emporium. Błyszczyk co prawda wywaliłam (choć gram babką, więc mi to nawet nie przeszkadza), ale majtnęłam się przy dole twarzy i Jej Inkwizytorskość ma kaprawą żuchwę. Chwilę mi zajęło nim się zorientowałam i nie chciało mi się robić od nowa, więc... Czarne Emporium (w wersji orlezjański salon piękności) byłoby takim miłym drobiazgiem

Problem z clippingiem ma wymiar epicki w SWTORze - kocham rogaty hełm na moim Twi'leku, lekku tak ślicznie z niego wystają

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-06 10:24:43 +0000 UTC]

Eh, ja chyba nie uratowałam Malik. Źle mi z tym.

Znam aferę z Tali. Matt Rhodes napisał, że ta Tali zawsze będzie dla niego prawdziwą Tali 4.bp.blogspot.com/-czWJyZfhaG0…
A skoro lead concept artist tak uważa, to jest to też mój headcannon.
Naprawdę szkoda, że nie zdecydowali się na to. Ciekawe, jaka byłaby reakcja ludzi, którzy romansowali tą postać.

Pokaż mi screenshota ze swoją Inkwizytorką!  

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-07 14:23:38 +0000 UTC]

Nie, żeby to jakimś wielki dramat był, zresztą nie robiłam dużo screenów
imageshack.com/i/hjO9sVlTj
imageshack.com/i/exyHPI9Nj
Szczęka mnie irytowała, tak samo jak placki różu na policzkach
A teraz pokaż swojego :>

Było tyle fantastycznych konceptów Tali, że można sobie wybierać i przebierać. Ja po prostu chciałabym wiedzieć, JAK to się stało, ze użyto zdjęcia z Getty Czy to był zamierzony trolling, czy się ekipa nawaliła, czy ktoś się z kimś założył... Różne rzeczy się w pracy robi, chciałabym wiedzieć, co się wydarzyło w tym wypadku Oj, myślę, że nawet Predator spotkałby się z lepszym przyjęciem

Nie byłam w stanie NIE uratować Malik Zaparłam się jak świnia przy korycie.

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-09 12:59:18 +0000 UTC]

Ej, no, fajna jest! Ale szacun za tego fryza. Ja bym go nigdy nie wybrała (to przez to wygolone miejsce). Bardzo podoba mi się jej profil. A co do paska z umiejętnościami- gdzie umiejętności specjalizacyjne?
BTW wszyscy mówią, że ten fireball, czy co to jest (druga umiejętność na pasku) to najbardziej beznadziejna umiejętność ze wszystkich. Obecność naelektryzowanej klatki (chyba tak się zwie) mnie nie dziwi. Jest zajebista.
Mój Inkwizytor jest dziwny, strasznie blady i ma piegi. No cóż, będę milion razy grać Trevelyanami, więc więc może w końcu zrobię jakiegoś, który będzie wyglądać dobrze. Eh, mam tyle screenshotów, a wszystkie są beznadziejne! Ale w Adamancie to akurat fajne screeny wychodzą. Jak przeglądam screeny z postaciami innych osób, to głównie widzę Adamant właśnie. U Ciebie też to też dam Adamant, bo nie mogę się zdecydować.
i.imgur.com/he4rfKB.jpg
No to jeszcze screen z samej gry.
i.imgur.com/UsoZXTc.jpg


Może to było tak, jak z conceptem Fenrisa- Matt Rhodes pisał, że nienawidzi tego konceptu i żałuje, że go zrobił. To było tak, że mieli milion konceptów z nim, czasu było mało, nie mogli już wybierać, to do realizacji wybrali ten koncept, który był akurat najnowszy. 

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-12 08:50:16 +0000 UTC]

Damn, zeżarło mi odpowiedź -_-'
W każdym razie, grałam na easy, więc generalnie umiejętności miałam głęboko w rzyci Specjalizację robiłam późno, bo bardzo chciałam inną, ale bugi mi to uniemożliwiły I tak zostałam Knigh Enchanterem. Niedługo potem przemodelowałam sobie wszystko Naelektryzowana klatka jest zaiste przyjemną umiejętnością. Tylko chyba nie powinnam śmiać się jak ostatnia kretynka, gdy wszyscy wrogowie jadą grzecznie w jeden punkt

Ha! Wolałam wygolone pół łba niż smętny zwis! Zwis sprawiał, że moja Inkwizytorka wyglądała, jakby pilnie potrzebowała opieki. Najlepiej całodobowej. Poza tym, prywatnie nie mam nic przeciwko takiej fryzurze. Może bym i się tak wystrzygła nawet, ale zapuszczam włosy od kilku lat i na myśl o tym, że znowu bym musiała, robi mi się gorzej A Twój Inkwizytor wygląda bardzo zacnie Piegi są fajne. Nie umiem powstrzymać się przed piegami, jeśli jest taka opcja No, przynajmniej zazwyczaj.

Koncept Fenrisa jest... dziwny. W ogóle to, co się stało z elfami w DA2 było dość mocno niepokojące. A już ten elfik w burdelu to może śnić się po nocach O_o' Są gdzieś te wcześniejsze projekty, tak z ciekawości?

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-12 09:15:14 +0000 UTC]

SŁUCHAJ, SŁUCHAJ! Ważna sprawa! Pisałaś, że masz cyfrową wersję artbooka do DA:I. Gdzie go można ściągnąć? Jest mi on strasznie potrzebny, a mój artbook książkowy jest w innym mieście. Próbowałam znaleźć w internecie i ściągnąć, ale wszystkie pliki to były jakieś fejki, w jednym był nawet wirus :^( Usunięcie tego cholerstwa z komputera zajęło mi cały dzień.
________________________________________________
Jeśli chodzi o mojego Inkwizytora, to na początku byłam baardzo zadowolona, ale z każdą cutscenką coraz mniej. Co jakiś czas włączam sobie kreator postaci i ćwiczę tworzenie ładnego Inkwizytora, by się przygotować na następne przejścia gry. Facet elf wychodzi mi spoko. Qunari i krasnolud... bez komentarza. :< Nie podobają mi się qunari w tej grze. Design w DA2 bardziej mi odpowiadał. 

Haha, elf z burdelu xD umarłam, kiedy pierwszy raz usłyszałam jego... jej (?) głos.

Elfy w DA2... a mi Orana i Huon śnią mi się po nocach.
Wcześniejsze concepty Fenrisa
2.bp.blogspot.com/-3kDPfWdo_kU…
4.bp.blogspot.com/-oxEe2rdzR-c…
4.bp.blogspot.com/-eGfSJn-5FpU…
były SUPER!
Jest jakiś mod na Nexusie, który daje Fenrisowi taką fryzurę. Daje mu też trochę mięśni, więc nie wygląda tak mizernie. 

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-14 09:15:36 +0000 UTC]

Hej, przepraszam, dopiero jestem przy kompie. Musiałaś mnie źle zrozumieć, nie mam niestety cyfrowego artbooka. Planuję nabyć, ale normalną, książkową wersję. Nie mam też bladego pojęcia, kto mógłby mieć i ew. podesłać Przykro mi. Mam wrażenie, że w tej sytuacji pozostaje tylko kurier...

Z tym designem to DA to jest w ogóle coś dziwnego. Dla przykładu: nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego przerobili qunari. Mnie również znacznie bardziej odpowiadali w dwójce. Arishok był dość onieśmielający, obcy i tak dalej, morda jakby Michał Anioł dłutem haratał, szeroka szczęka. Żelazny Byk nie robi już takiego wrażenia. To po prostu wielki facet z rogami (uwaga na drzwi...), imponującymi dziurkami w nosie (te dziurki to kolejny przekręt, jak rany) i równie imponującym męskim cycem Postać fajna, jasne, lubię go, ale gdzieś na etapie pierwszych wieści o grze, ochrzciłam go sobie "koziołkiem" (to przez ten niedozarost) i tak mi już zostało Nie byk, tylko koziołek. Elfy... O rany. Nawet mi nie przypominaj tej dwójki Przyznam, że przy pierwszym spotkaniu z Solasem w trójce przegapiłam wszystko, co mówił, bo gapiłam się na wielką łysą czaszkę i zastanawiałam się, dlaczego gość ma oczy w tym miejscu, w którym ma i co się porąbało z modelem. Idzie się przyzwyczaić, ale ilekroć na niego patrzę, mrugam, bo mam wrażenie, że oczy mi się przesunęły i coś jest nie halo Jestem ciekawa, kiedy ktoś zmajstruje moda z owłosieniem

To ja bym poprosiła trzecią wersję Fenrisa. Ta pierwsza kojarzy mi się z Solasem Czyżby recycling?

A co do kreatora, to mam ten problem, że to, co zrobię w kreatorze, na żywca nie wygląda za dobrze Tyle się nadłubałam nad elfką, a ona w oświetleniu inaczej i jestem niepocieszona
imageshack.com/i/ipT2C0yKj
imageshack.com/i/idqZ9W3Jj

Tu jest poprawiona Inkwizytorka
imageshack.com/i/idjnCjzgp (png, spore)
a tutaj, ekhem... Próbowałam sprawdzić, jak będzie wyglądać Hawke o różnych kształtach twarzy
imageshack.com/i/idXPHwPKp (może sobie to wrzucę na profilowe )

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-14 13:21:29 +0000 UTC]

Aaa, no chyba, że tak. Wybacz! Ale na szczęście i tak nie jest już potrzebny

Bleh, strasznie ubolewam nad zmianą designu qunari. Próbuję, próbuję, ale ładnego qunari po prostu zrobić się nie da.
Haha co do Iron Bulla i jego imponującego cyca- pamiętam, jak w jednym banterze Sera powiedziała do niego "ty tępy cycu". Niesamowicie mnie to rozśmieszyło!
Jeśli chodzi o głowę Solasa, to mi nic w niej nie przeszkadza. Ale muszę powiedzieć, że kiedy po raz pierwszy go zobaczyłam w grze to mocno się skrzywiłam. Może to była wina oświetlenia? Potem wygląda już całkowicie normalnie i mi nie przeszkadza.
O, jeśli chodzi o design elfów, to muszę wspomnieć o pewnej rzeczy! Ich budowa ciała. To jest dosyć zastanawiające... normalnie, elfy w DA:I są drobne. Elfi Inkwizytorzy wyglądają na wychudzonych. Najgorzej jest z facetem inkwizytorem. Ma jakieś problemy z ramionami i w ogóle. Ludzie na forum BW nieźle się na ten temat rozpisują i w sumie mają rację... budowa ciała elfów jest słaba. Ciekawe, że Sera i Solas mają ludzką budowę ciała. To tak, jakby BW nieświadomie przyznało się do swojego błędu.

Mody już powstają. Na razie takie maluteńkie xD : i.imgur.com/UujqoE9.jpg
Ale fryzów to już jest sporo, tylko nie da się ich na razie przerzucić do gry, bo silnik Frostbite jest baaaaaardzo nieprzyjazny, jeśli chodzi o modowanie. Już samo podmienienie kolorów ubrania może zniszczyć sejwy.
Widziałam już model Solasa z włosami. To było coś w stylu tego Fenrisa 4.bp.blogspot.com/-oxEe2rdzR-c…
Ale fryzury moderów bardzo mi się nie podobają. Są strasznie plastikowe i nie pasują do gry. 

Czy recykling to nie sądzę. W artbooku jest pokazane, że Solas na początku miał mieć dosyć bujne włosy. Dużo było Solasów z różnymi długimi fryzami, aż w końcu artyści stwierdzili, że do jego charakteru najbardziej pasuje łysa głowa.

Chyba każdy ma ten problem, że na żywca nie wygląda dobrze. Ja odkryłam niedawno bardzo prostą rzecz. Coś oczywistego, ale moi nowi Inkwizytorzy wyglądają o wiele lepiej. Chodzi o to, by wybierając preset wybrać ten z najlepszym kształtem twarzy, a na resztę detali nie zwracać uwagi, bo i tak będzie można ją zmienić. Normalnie to wybierałam do edycji najładniejszy preset, a okazało się, że te z najlepszymi kształtami są te najbrzydsze. Ale teraz nie muszę się martwić strukturą twarzy, bo wszystko jest podane na tacy.
Tutaj elfka, którą zrobiłam tą "techniką'' i wygląda o wiele lepiej niż moje poprzednie podejścia: i.imgur.com/HQFYMEf.png
I muszę powiedzieć, że babką wcale tak źle się nie gra ale i tak mam zamiar szybko to przejść i wrócić do Inkwizytora.

Bardzo ładne Inkwizytorki. Widzę, że lubisz grać postaciami, które "twardo stąpają po ziemi", albo "lepiej z nimi nie zadzierać" (wyczytuje to z wyglądu). 
COŚ TY ZROBIŁA Z HAWKIEM XDDD
Jak będę po raz kolejny raz przechodzić grę to chyba coś takiego mu zrobię xD

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-15 08:55:15 +0000 UTC]

Ej, ta Twoja elfka jest urocza Ja generalnie strasznie lubię generatory postaci i potrafię tak sobie siedzieć i siedzieć i bawić się tym, aż ktoś mnie wykopie sprzed komputera Widziałam, że ludzie trochę marudzą, że presetów mogłoby być więcej, w dalszym ciągu jednak największym problemem są chyba te cholerne włosy Nie próbowałam robić elfiego inkwizytora płci męskiej, wierzę na słowo. A raczej nie tyle na słowo, co na filmy z YT, na których elf inkwizytor wygląda jak mocno zagłodzony dwunastolatek (może jemu również Sera nosi ciasto, nie wiem).

A wiesz, że nigdy nie przyszło mi do głowy, że moje postaci mogą robić takie wrażenie? Zarówno Hawke jak i Herold wygląd odziedziczyły po mojej prastarej postaci do RPGa, przy czym, niestety, włosy w Inq uniemożliwiły mi sklonowanie Hawke. Wiem, że nie ma to najmniejszego sensu, ale co tam. Na dodatek mam niestety tak, że jak już sobie raz grę przejdę jedną określoną postacią, to przy kolejnych podejściach coś mi nie gra, zupełnie jakby kolejna postać była jakimś impostorem. Zboczenie. Elfką chyba się dogadam z templariuszami dla odmiany

A co do Hawke, to nawet nie ja zrobiłam Jak masz babkę i dasz wygląd niestandardowy, dostajesz coś małego i rudego. Pojechałam suwakiem po kształtach twarzy, żeby sobie dopasować i na końcu wyskoczyło coś takiego. Miłosiernie ją od wola ocaliłam, choć Loena Hawke z ciężką niedoczynnością tarczycy mogłaby być... zabawna. Niestety, musiała się ostrzyc. I to nietwarzowo

Jeśli dorobią do tego różowego Cullena tęczową tarczę, rozważę zaryzykowanie sejwów. Sam róż mi nie wystarczy, żądam przynajmniej tarczy. To absolutne minimum. Nie obraziłabym się też za jednorożca (nie tego bagiennego!).

Bardzo mnie ciekawi, czy powiedzą coś wreszcie o jakichkolwiek DLC, czy dalej będą powtarzać "darmowy kontent do multi, darmowy kontent", a ludzie będą się ciskać.

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-15 18:33:29 +0000 UTC]

Też uwielbiam generatory (nigdy nie potrafię zrozumieć, jak można grać presetem!). Co kilka dni tworzę sobie nową postać w DA:I, oglądam ten zestaw pierwszych cutscenek tylko, by zobaczyć, jak wyszła i usuwam. 

Mówisz, że przejścia kolejnymi postaciami nie są dla Ciebie już takie dobre, jak to pierwsze... ja mam na odwrót. Przynajmniej na razie. Gram drugi raz i mój obecny Inkwizytor wydaje mi się lepszy od poprzedniego. Co więcej- nie mogę się doczekać na następnego Inkwizytora. Już końcówka, a z obecnego nie jestem już tak zadowolona, jak na początku (zbyt blady kurde).

Masz jeszcze jednego ,,moda''. Nie bardzo rozumiem, czemu akurat taki, ale dobra xD może był robiony z okazji świąt?
i1378.photobucket.com/albums/a…

No, ten "darmowy kontent w multi" działa mi na nerwy. Dostałam z okazji świąt jakąś skrzynię w multi, ale bleh mam to gdzieś. Nie trawię tego multi. Bardzo.
Jak przeglądam twittera z wpisami ludzi z BioWare to co chwilę piszą, jak fajnie im się grało w to przeklęte multi. Śmierdzi mi to reklamą.
Ja najpierw to bym chciała patche. Potem Black Emporium. I fryzurki. 

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-16 09:04:08 +0000 UTC]

Pewnie, że reklamują multi Zrobili, to reklamują. Grałam kilka razy, ale nie bardzo mnie bawi granie z przypadkowymi ludźmi. Biegnij przed siebie, tłucz, zbieraj złoto i tak bez końca. Kiedy są na sieci znajomi, z którymi grałam w ME i SWTORa, to bardzo dobrze się bawię, bo... można pogadać. O anginie, rachunkach, nadmiarze roboty i wyższości magów nad templariuszami. Albo na odwrót Swoją drogą, cieszę się, ze nie zrobili tego, co w ME3, gdzie do optymalnego zakończenia gry (w wersji: Ziemia nie została przerobiona na mielonkę) trzeba było podnieść stopień gotowości galaktycznej. Stopień gotowości galaktycznej podbijało się, grając w multi - i to sporo. Inna sprawa, że mechanika walki w ME jest zupełnie inna, znacznie bardziej dynamiczna, więc i rozgrywki były nieco ciekawsze. Co i tak nie zmienia faktu, że nigdy nie byłam w tym świetna Gdzieś po drodze popełniłam szereg kijowych komiksów do multiplayera z tępym jak diabli drellskim adeptem. Pewnie mogłabym się nauczyć grać w ME lepiej, ale kiedy nie było znajomych, ni diabła nie chciało mi się grać

Hmmm, kusi mnie kilka stripów do DA multi, ale jedyne, co w tej chwili przychodzi mi do głowy to Opiekunka Spóźniona Bariera, niepełnosprytna elfka, która wpakowała wszystko w ochronę, żeby używać głównie klatki

Trochę sobie teraz (w wolnych chwilach, czyli dwa razy w tygodniu po jakiejś godzinie ) odgrzewam DA2. Za dużo czasu spędzam w Czarnym Emporium. Nie chce mi się robić questa, poprawię sobie nos

Przyznaję, zastanawia mnie polityka BW, ale zastanawia mnie ona od czasów gównoburzy w związku z zakończeniem ME3. Czego by nie robiły bajołerowe robaczki, to jednak DA jest przede wszystkim singleplayerem i ludzie są faktycznie coraz bardziej zirytowani. Miło byłoby usłyszeć o jakichkolwiek planach - na DLC, kolejną część, cokolwiek. ME4 również jest wielką tajemnicą, co bawi mnie o tyle, że BW zachowuje się, jakby przeciąganie wszystkiego mogło ich ocalić przed kolejnym shitstormem. Nie ocali, bo gówno wpadło w wentylator dawno temu i nieważne, kiedy ten wentylator włączą

A drugą rzeczą, która mnie zastanawia, jest polska moda na hejtowanie Dragon Age'a. Pewnie ma to coś wspólnego z Wieśkiem i dziwnie pojmowanym patriotyzmem.

👍: 0 ⏩: 2

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-17 00:22:29 +0000 UTC]

Patrz, co tam jakiś pracownik BioWare napisał na Twitterze:
"Working on some new character kits. Can't say who, but they have great hair."

A, pisali też, że zbliża się nowy patch.

EDIT
aww shit, jeśli chodzi o ten wpis z Twittera o włosach to chodzi o jakieś gówniane pierdoły dla cosplayerów. MEH
Po co robią nadzieję...

👍: 0 ⏩: 0

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-16 09:57:38 +0000 UTC]

A, słyszałam o tym multi, które ma wpływ na zakończenie ME3. Dobrze, że jedyna ingerencja multi w singlu do Inkwizycji jest taka, że postacie z multi łażą sobie po Skyhold.

 "Nie ocali, bo gówno wpadło w wentylator dawno temu i nieważne, kiedy ten wentylator włączą"- dobre porównanie, aż sobie je gdzieś zapiszę

Haha, hejtowanie Dragon Age'a przez polaków! Można się na ten temat rozpisywać. I ten "patriotyzm"... Na jedne zajęcia mamy napisać prace na temat rysunku koncepcyjnego (dziwne, ale spoko). Zdecydowałam, że przeanalizuję concept art w Dragon Age'u pod kątem całego lore'a, a także postaci. Jeden z kolegów z grupy powiedział coś w stylu: "Jesteś zdrajcą! A co z Wiedźminem? Czemu nie jesteś patriotą!?". To było oczywiście żartobliwe, no ale po prostu wiedziałem, że ktoś z grupy to powie. Tak w ogóle concept art w Wiedźminie jest wg. mnie słaby mocno. Po przejrzeniu artbooka do dwójki moja reakcja była mniej więcej taka: "meh".

Muszę przyznać, że przez ten kretyński hejt straciłam całe zainteresowanie Wiedźminem. Po prostu nie mam ochoty grać w grę, którą podniecają się tacy ludzie... najlepsze było, jak na pewnej stronce ze śmiesznymi obrazkami jakiś gość zrobił kretyński wpis porównujący Wiedźmina i Dragon Age'a. Pod jakim kątem?
Romansów i żeńskich postaci oczywiście xDDD Dał do porównania screeny z Yennefer i Triss i Cassandrą i Morrigan. Nawet nie wspomnę, że te screeny z Cass i Morrigan były już dawno nieaktualne i różniły się od postaci w grze. I oczywiście ściana tekstu, jaki to Wiesiek jest zajebisty, bo możesz sobie puknąć ładne babeczki, a DA to dno, bo baby są brzydkie i jeszcze wciskają gejów. No skandal xDDD O Dorianie to była kolejna ściana tekstu. Że BioWare jest lewackie i takie tam xDDD Ten wpis zrobił mi dzień. Od tej pory nawet nie wchodzę na tą stronkę.

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-21 08:15:17 +0000 UTC]

Sorry, nawaliło mi się roboty i mam wybitne problemy z ogarnięciem się Nie ma to jak odkryć deadline nad głową.

Bardzo mnie wzruszyły te włosy dla cosplayerów, serio :/ Mogłoby się BW ogarnąć i jednak zapodać jakieś informacje. Najlepiej zanim niektórym znudzi się czekanie

Przyznam, że nie przestaje mnie zdumiewać, co ludzie wypisują w sieci. Chwilami czuję się jak dinozaur, a chwilami zastanawiam się, jakim cudem ludzie w ogóle dociągnęli do etapu, na którym są Kilka dni temu, pod jakimś filmikiem na YT, zoczyłam pasjonującą dyskusję o babkach w DA:I. Gościu pluł się, ze gra jest do bani, bo baby są brzydkie. Cass na na paszczy wielką bliznę, Józia wygląda jakby urwała się z cyrku, a Morrigan jest nieromansowalna. Wzruszyło mnie to, bo zawsze wzrusza mnie męska miłość do wirtualnych cycków. Idealnych wirtualnych cycków, bo te mniej idealne są już niekoszerne i wywołują żywe protesty. Pies trącał charakter postaci i trud włożony jej napisane - babki powinny być ładniejsze. 100 godzin gry, walić fabułę, babki powinny być ładniejsze. Walić również projekty lokacji (okej, jeśli zdarzy się klon, to będziemy krytykować) - babki powinny być ładniejsze Zawsze trochę się boję, że taki człowiek nie poradzi sobie z rzeczywistością i absolutnie nieidealnymi przedstawicielkami płci przeciwnej. Ale to zupełnie inna bajka

Z "Wiedźminem" problem mam zupełnie prozaiczny. "Wiedźmin" jest o wiedźminie. Czytałam "Wiedźmina". Nawet go lubiłam - a na pewno lubiłam Milvę (jak to się pisze?), Regisa i Cahira. Aż pewnego dnia na seminarium magisterskim ktoś rzucił pomysł, żeby to rozkminić i tak to sobie rozkminialiśmy, aż padłam. Nie wstałam do dzisiaj. Wizja grania Geraltem mnie nie kręci, świat "Wiedźmina" pozostanie dla mnie makietą dla przedstawienia problemów teraźniejszości i trudno mi go w całości łyknąć. Ale, że mój komp nie spełnia wymagań trójki to... Jakoś przeżyję Nie wykluczam, że któregoś dnia po Wieśka sięgnę i przeżyję spontaniczny orgazm. Któregoś dnia... No cóż, wspomnienie Olbrychskiego jaki króla elfów i Zamachowskiego jako Jaskra też mi nie pomaga Pobili na głowę gumową strzygę. Trzy razy.

Generalnie nie dociera do mnie ta wszechobecna potrzeba hejtu. Fajnie jest sobie podyskutować, fajnie wymienić opinie, czasem nawet pokłócić, ale wywalanie własnych frustracji i ciskanie ich komuś w twarz fajne nie jest. Jeśli komuś przeszkadza, że bohater niezależny jest gejem, to niech z nim nie gada i niech nie bierze go na misje, koniec, kropka. Ba, niech go wyrzuci z drużyny i zapomni. Trudno, żeby powstawały dwie wersje gry. Albo nawet trzy. Stój! Cztery. Dla homo, hetero, bi i tym, którym orientacja wisi dorodnym kalafiorem. A nawet jeśli BW jest "lewackie"? Nie powstało u nas, trudno więc, żeby jego twórcy patrzyli na historię i kulturę z perspektywy mieszkańca centralnej (wschodniej?) Europy. Przyznaję, wolę model postaci z DA:I, gdzie dana postać ma daną orientację niż to, co zrobili w dwójce, czyli pełną dowolność, która obdziera postaci z autentyczności. Oczywiście, trzymam kciuki za sukces "Wieśka" i mam nadzieję, że będzie świetny, że ludzie będą się przy nim znakomicie bawić, a RED osiągnie kolejny sukces i... zabierze się za Cyberpunka, bo ile można czekać

Co ja miałam... Masz link do tej strony?
Wiem! Co sądzisz o polskim dubbingu? Obejrzałam sobie dwa trailery wprowadzające do świata Wieśka, po polsku i po angielsku i... Kurczę, tak strasznie chciałabym uwielbiać to, co robią polskie studia, a nie potrafię Nie trawię polskiego dubbingu w grach. Mam wrażenie, że za granicą traktują podkładanie głosu jak kolejne zadanie aktorskie, a u nas kończy się na dziwnym kompromisie pomiędzy recytacją a próbą nadania postaci charakteru. Sporo osób bardzo chwali polski trailer, a mnie wciąż jeszcze dzwoni w uszach "koniunkcja sfeeeeerrrrrrr", wciąż jeszcze słyszę to dziwne, zupełnie nienaturalne zaciąganie na końcach zdań.

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-21 15:45:00 +0000 UTC]

Ej, spoko! Odpisuj, kiedy chcesz. A jak nie chcesz to nawet nie musisz Pisanie tak długich wiadomości musi nieźle męczyć. Ja teraz mam sesję, więc z odpisywaniem będzie słabo.

To wspomnienie o włosach było naprawdę chamskie. Serio.
O, pewnie wiesz, że wczoraj wyszedł nowy patch. Banter jest teraz mniej losowy, dzięki czemu przerwy mają być krótsze. Niektórzy piszą, że pomogło, niektórzy, że jest gorzej, a niektórzy, że dalej cisza. Do tego naprawione bugi związane z questami i rzeczy związane z myszką i klawiaturą. Gram na padzie, więc wszystko mi jedno (na początku grałam na klawiaturze, jednak pad jest 10000 razy lepszy moim zdaniem)

Wciąż czekam na patch ze zmianą wdzianka w Skyhold. Do tej pory mi to nie przeszkadzało, ale teraz gram facetem elfem… sylwetka faceta elfa jest dziwna.

A wiesz jakiego strasznego buga u siebie w banterze znalazłam? Bug z banterem romansowym! Tyle już gram, dwa przejścia, zaczynam trzeci. Wszyscy już skomentowali romans Inkwizytora, ale nie Cole i Iron Bull. Iron Bull to tam rybka, ale Cole… jego banter na te tematy jest podobno najlepszy, bo wiadomo- wie, co dana postać czuje. Jestem w 100% pewna, że cały banter już usłyszałam. Tylko nie ten. Zostawiałam grę i w tym czasie czytałam książkę. W pewnym momencie jedyny banter to były komentarze na temat środowiska. Pewnie ten romansowy się nie odblokował czy coś. Skandal. Moje serce krwawi. Wolę umrzeć, niż usłyszeć ten banter na youtube! ;___;

 Na forum BioWare co kilka dni też takie tematy powstają. Tematy typu:
-baby są za brzydkie
-dlaczego kobiety mogą romansować więcej postaci?! Heterosexual male master race!!!111 Przecież najwięcej graczy to heteroseksualni faceci!!! Jak możecie nas ignorować! (ale że w 99% gier romanse są heteroseksualne to już taki gość nie zauważy)
-Józefina ma brzydką cerę!!! BOŻE, CO TO ZA KROSTA NA JEJ CZOLE!!!1111 I dlaczego w jej romansie nie ma cycków!? Ja chcem cycki!
-dlaczego sceny romansowe nie są takie, jak w Wiedźminie 2?! (jezu, chcesz takie sceny to sobie idź na redtube człowieku xD)
-dlaczego podczas rozmowy z Dorianem pojawiła mi się opcja dialogowa z serduszkiem?! BW, jesteście bezczelni!

Zwykle te tematy zaczynają się słowami typu „As a heterosexual male…”. Widząc te słowa już wiadomo, co to będzie. Na szczęście te tematy są albo szybko zamykane, albo reszta użytkowników zaczyna pisać śmieszne komentarze i wklejać śmieszne gify pogrążające twórcę tematu. Oczywiście, te tematy nie są tak „radykalne” jak syf z youtube czy serwisów nie poświęconym grom BioWare.

A moja opinia na temat wyglądu Józefiny i Cassandry… Jak pierwszy raz zobaczyłam Józię na streamie BioWare to w głowie miałam takie „awwwww, jaka ona urocza”. A Cassandra jest naprawdę ładna. A blizna? Jest super. Bardzo podoba mi się, że postacie od BioWare są niezwykle oryginalne. Drobne defekty i odważne rozwiązania w designie (nie tylko babki. Chociażby łysy Solas, czy Dorian, jego wąsy i dziwny fryz) sprawiają że czymś się ona wyróżnia. Na początku człowiekowi to przeszkadza, ale potem nie potrafi sobie wyobrazić tej postaci bez tych dziwnych znaków szczególnych! To jakaś magia.

 Babki w Wiedźminie takie właśnie nie są. Przynajmniej dla mnie. Ciri, białowłosa wersja Triss, a Yennefer… jest zwyczajna. No co mam napisać. Klasyczna postać czarodziejki. Twarz podobna zupełnie do nikogo. Chociaż tutaj nie mieli zbyt wielkiego pola do manewru, bo książka.

Chodzi Ci o stronkę na której przeczytałam te bzdury i lamenty na temat postaci w DA:I? wykop.pl. Siedlisko raka. Nie polecam. Nie rozumiem, jak mogłam tam wchodzić przez dwa lata! Na szczęście zbytnio się nie udzielałam.

Polski dubbing… to zależy, w jakiej grze. W Wiedźminie mi akurat nie przeszkadzał. To chyba dlatego, że to polska gra i granie po angielsku byłoby po prostu złe. Ale tak- zgadzam się z Tobą, jeśli chodzi o to, jak brzmi polski dubbing. Ciekawe, że dubbing w animacjach takiego problemu nie ma.

Podobał mi się jeszcze dubbing w Dragon Age: Origins. W wersję z dubbingiem grałam kilka lat temu, jak była premiera. Pamiętam, że bardzo lubiłam głosy Alistaira i Morrigan. Ich polskie wersje były bardzo podobne do tych angielskich. Piotr Fronczewski jako Sten był super. Aż się zacznę rozglądać za polską wersją… swoją gdzieś zgubiłam całe wieki temu.

Ale tak ogólnie to nie lubię polskiego dubbingu w grach. Tylko w tych dwóch przypadkach była dla mnie ok. W każdym innym chciałam zatkać uszy.

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-22 16:01:04 +0000 UTC]

Zostałam rozgrzeszona za opóźnienia, co za ulga A poważniej, bardzo lubię gadać i zawsze mi głupio, jak ktoś szybko odpisuje, a ja się grzebię Zwłaszcza, że lubię sobie pogadać, a mój facet na hasło "Dragon Age" zaczyna przysypiać. Twierdzi, że wcale nie przysypia, tylko uważnie słucha, ale znam go od nastu lat i przecież, kurna, widzę, że go nie interesuje, co powiedziała Leliana, grając w szachy z Cullenem I pomyśleć, że on był napalony na grę sto razy bardziej ode mnie, bo u mnie premiera zbiegła się w czasie z trybem "jestem bardzo dorosła, bardzo odpowiedzialna, pracuję, nie zawracaj mi dupy Dragon Agem, wystarczy, że marnuję czas na SWTORa". Grał nawet więcej ode mnie (bo ma więcej czasu), ale nie truje. Już nie truje. Ja truję w dalszym ciągu. Nie ma to jak bardzo romantyczny wieczór. Tylko ja, on, zupa pomidorowa i bantery na YT

Nie wiedziałam o patchu, dzięki za info. Trochę sobie dogrywam ten drugi raz z innym składem, więc ucieszę się, jeśli nie będą milczeli. Od czasu do czasu znajduję na YT takie kwiatki, jak rozmowa o byłej szefowej Cullena. Jak grałam za pierwszym razem, prawie cały czas miałam ze sobą Varrica i Cass i nigdy mi ten banter nie wypadł. Miło, że ludziom chce się to wrzucać, choć rozumiem, ze nie masz ochoty przeżywać kawałka własnego growego romansu w wersji YT. Wdzianka łaknę. Pragnę. Pożądam. Co prawda na babce ta piżama wygląda znośnie, ale wolałabym coś innego niż podomny dresik.

Rozwaliłaś mnie tym "As a heterosexual male..." Zawsze mnie zdumiewało to, że dwie babki są cacy i piękne, wizualnie szał ciał i uprzęży, a dwaj faceci to abominacja i tragedia, przy której chowają się te antyczne. Kompletnie nie rozumiem tej wojenki, która się toczy, nie tylko zresztą na polu gier. Jakby orientacja seksualna była jedynym, co definiuje bohatera. Orientacja i cycki, względnie ich brak. Swoją drogą, że też nie widziałam nigdzie marudzenia, że Morrigan jest płaska Zdumiewające.

Ranyboskieijózefieświęty. Cera Josephine! Josephine ma pieprzyk! A w Mass Effect 2 kobiety dostały do wyboru Turianina, żaborybę (z całym szacunkiem do Thane'a, wyglądałeś koleś jak żaba) i najbardziej aseksualnego faceta w historii gier Szczerze mówiąc, jak czytam takie kwiatki (pieprzyk, blizna, za mało cycków), to mam wielką ochotę takim kolesiem potrząsnąć i poprosić, żeby poszedł na spacer. Raz jeden w życiu napisałam komuś na czacie, żeby sprawdził, czy ma jeszcze jakieś życie w realu i nie jestem z tego dumna, ale to naprawdę czasem kusi Och, jasne, nie miałabym nic przeciwko dłuższemu wątkowi romansowemu w grze, tak samo jak większej ilości nagości, ale... Wściekać się o to? DA to gra BioWare, a BioWare od lat propaguje bezpieczny seks w ubraniach, czemuż więc się dziwić. Swoją drogą, zawsze bardzo zabawne wydawało mi się zachodnie podejście do spraw seksu i przemocy. Hedshot, nóż w oko, wywleczenie flaków są ok, ale cycek budzi grozę. Z tego zresztą powodu w ME2 było tak grzecznie. Wolno ci strzelać ludziom w głowy, ale seks tylko pod kołdrą, przy zgaszonym świetle.

Może również dlatego tak się Wiesiek podoba?

Zawracając na moment do wyglądu - nie podobał mi się Byk i nie podoba mi się nadal. Wąsy w realu mało na kim robią pozytywne wrażenie. Blackwall jest tak szalenie luberseksualny, że wszyscy drwale uciekli na międzynarodową stację kosmiczną, zawstydzeni. Cass ma bliznę (i fantastycznie zrobioną paszczę), Josephine znamię, a Solas poleruje sobie glacę. Śmiałam się trochę z wyglądu postaci przed grą, bo... No nie jest to przegląd miss i misterów I co? I kij z tym Nawet najładniejszej postaci się nie uratuje, jeśli jest nudna, kiepsko napisana i nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Człowiek się przyzwyczaja. Smutne jest to, że wirtualna rzeczywistość jest tak plastikowa, że coraz więcej ludzi oczekuje, że wszystko i zawsze będzie piękne i błyszczące. Shiny. I like shiny.

Mass Effect przeszedł taką polerkę. W jedynce były normalne zbroje i Ash na traktorach (buty mam na myśli, nie pojazd rolniczy ), w dwójce oberwaliśmy Jack z paskiem na sutkach (świetny design, chciałabym zobaczyć autora pomysłu, jak zapieprza z takim paskiem. Nawet dniówkę bym zapłaciła) i tyłem Mirandy, a w trójce seksbota (wargi sromowe oddane zostały na cacy) w klapkach i zbroje Przymierza, których integralną częścią są... koturny i obcasy. Bo na polu walki trzeba być seksownym, a obcas wspaniale kształtuje łydkę. No i Ash dostała nowy biust. A Kaidan nową klatę. Do walki ze Żniwiarzami jak znalazł

Chyba poszukam sobie na YT Fronczewskiego jako Stena Mam oryginalną wersję i w sumie nie chcę polskiej ze względu na Zevrana. Ilekroć słyszę go w oryginale, zaczynam się głupio śmiać Pięknie go facet podłożył. I za Chiny bym się nie domyśliła, że Zevran i Inq to ta sama osoba Ale koniunkcja sfer nadal mnie prześladuje. Koniunkcja sfeeeeeerrrrrrrrrr.

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-22 23:51:28 +0000 UTC]

Przecież to zrozumiałe, że nie odpisujesz od razu- praca i te sprawy. Ja odpisuję, bo jestem leniwym studentem.

 Haha, co do tego, że nie widziałaś nigdzie marudzenia, że Morrigan jest płaska… akurat ktoś kiedyś założył na forum BioWare temat w tej sprawie! Ale zapomniałam o tym wspomnieć.
Przypomniałam sobie kolejny temat! Ktoś narzekał, że nie było zbyt wielu żeńskich postaci z dekoltem… ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać.

A, tak, Iron Bull też mi się nie podoba. Ma też dosyć dziwną sylwetkę. Widząc go zawsze się krzywię. Jest miejscami strasznie kanciasta i sztuczna. 
„Solas poleruje sobie glacę”- zrobiłaś mi dzień tym stwierdzeniem! xD

 Dziwi mnie ta różnica w rozwiązaniach w designie w najnowszym ME, a DA:I. Czyli to co powiedziałaś- ME- Jack, zbliżenia na tyłek Mirandy (to mnie zawsze rozwalało) i tak dalej.
W DA takich rzeczy nie ma. Był desire demon, ale w Inkwizycji przeszedł poważną metamorfozę. Jaki desire demon… choice spirit!!!111
Zastanawia mnie to, bo przecież nad grami pracowały te same ekipy. Ale cieszę się z obecnych rozwiązań i mam nadzieję, że nie ulegną pryszczatym płaczkom, którzy potrafią tylko narzekać na znamiona, blizny i cycki.


Ah, co do polskiej wersji DA: O- cofam to, co powiedziałam wcześniej. Jednak jest słaba. Wydawało mi się, że nie była taka zła, bo grałam w nią kilka lat temu, ale włączyłam sobie na youtube kilka filmików z polskiej wersji… nie, już nie chcę w nią zagrać. Pisałam coś, że polski Alistair jest podobny do angielskiego? Nigdy w życiu! Ale polski głos i tak do niego pasuje. Jest dosyć komiczny. Morrigan- dalej uważam, że lekko przypomina oryginał.
A, pamiętam, że nie lubiłam Zevrana. To przez jego polski głos. Obrzydził mi tą postać. Angielski był genialny.
Masz polskiego Stena w mojej ulubionej scence. www.youtube.com/watch?v=3gTqtU…
BTW ten templariusz to Caroll… w DA:I okazuje się, że te ciastka nie wpłynęły na niego zbyt dobrze.

O rety, nie mogę się doczekać na Black Emporium DLC… stworzyłam sobie jakiś czas temu elfa. Gram, gram. 5 godzin gry. Stwierdziłam, że wolałabym piegowatą cerę. Usuwam postać. Tworzę następnego elfa. Pięć godzin gry. „Hmmm… nie podobają mi się te brwi. Usuwam”. Jeśli znowu coś zacznie mi nie pasować to chyba się zabiję. Uszy mogłam zmniejszyć… NIE! GRAM DALEJ!

No ale wolałabym poprawić wszystko jak najwcześniej, by nie było jak przy moim ostatnim przejściu. Pod koniec po prostu nie mogłam patrzeć na mojego Inkwizytora. First world problem. Wygląd postaci. Na razie jestem na etapie: „o rety, ale mój elf ma słodką mordkę!” Ciekawe, kiedy to się zmieni.

👍: 0 ⏩: 1

Katakanasta In reply to relssaH [2015-01-27 09:09:40 +0000 UTC]

Kurczę, nie pamiętam, co się dzieje z Carollem w DA:I Poza tym, że Cullen coś tam o nim gada do posłańca. Za duża jest ta gra, żebym wszystko była w stanie ogarnąć, co z jednej strony irytuje, a z drugiej jest fajne, bo miło, jak coś zostaje na kolejny raz.

Kiedyś słyszałam (albo czytałam) teorię, że ME3 wyglądało tak, jak wyglądało, bo BW, a raczej EA, chciało za wszelką cenę trafić do młodych posiadaczy konsol. Wiadomo, typowy posiadacz konsoli (obstawiam, że robią tam od groma badań focusowych) to starszy nastolatek z nadprodukcją hormonów. Koniec końców wyszło sporo absurdów pokroju znakomicie anatomicznie odwzorowanej Edi i zbrój na obcasach, które do jedynki miały się nijak Rzeczywiście, zmiany w DA:I poszły w innym kierunku. Może tym razem inna firma robiła im badania A może przeżywają kolejny nawrót lęku przed cyckiem... Albo jakaś babka poczuła się urażona. Diabli wiedzą. Podobały mi się desire demons. Były seksowne, jak na demony pożądania przystało Gość proponujący dziewice jest komiczny, na pewno, ale boleję nieco nad tym, że zło przestało być pociągające.

Gaider rozkminiał na swoim blogu scenę, która nie weszła do gry. Myślę, że to może wiele wyjaśniać, nie wiem tylko, czy wyjaśnienie mi się do końca podoba. Ale już się dowiedziałam, że jestem mizoginką, więc kij z tym.
dgaider.tumblr.com/post/362149…

Ja mam trochę inny problem Lubię sobie poprzeglądać fanarty do DA, ale zaczyna mnie mdlić od scenek Cullen&Dorian. Nie jestem jakąś zagorzałą obrończynią jedynie właściwego lore'a, ale to oraz biadolenie, że Cullen nie jest bi, bo zabrakło czasu, serdecznie mnie do eksplorowania sieci zniechęca. Kurczę. Okej, jestem w stanie zrozumieć, że BW planowało poszerzyć możliwości romansowe. Robią to na życzenie graczy. Fanservice, wiadomo. Z drugiej strony trudno mi wyobrazić sobie postać, do której tak cholernie by to nie pasowało. O, pardon, Alistair. W tym jednym wypadku cieszę się więc, że nie podołali Gdyby podołali, wszystko, co było w jedynce i dwójce, poszłoby do piachu. Połaziłam sobie ostatnio po tumblrze i chyba na długi czas mam dość - głównie agresji, z jaką niektórzy podchodzą do tematu.
Nie, żebym broniła komukolwiek rysowania, co mu się podoba, po prostu w tym akurat wypadku uważam, że brak czasu na dodanie kolejnej opcji, tylko się postaci przysłużył.

Czarne Emporium ma jedną zasadniczą wadę. Za dużo czasu w nim spędzam. Zaczęłam odgrzewać dwójkę i nie ma dnia (gdy gram), żebym nie poszła w czymś dłubać. Hawke jest uzależniona od operacji plastycznych Ale baaaaardzo bym chciała, żeby dodali orlezjański salon Brwi mojej herold są nieco za nisko

👍: 0 ⏩: 2

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-27 20:27:35 +0000 UTC]

Nie wiem, czy wiesz. Pewnie tak, ale tak na wszelki wypadek Cię poinformuję. Jeśli lubisz piosenki z tawerny, to można pobrać je za darmo (za kilka dni trzeba będzie za nie zapłacić) 
www.dragonage.com/en_US/news/i…

W komentarzach znajdziesz jeszcze francuskie wersje, które grają w Orlais.

👍: 0 ⏩: 0

relssaH In reply to Katakanasta [2015-01-27 10:22:13 +0000 UTC]

Carroll jest teraz tym wielkim Czerwonym Templariuszem, którego musimy zabić obok Lwiego Pawilonu (chyba tam o ile pamiętam) w Szmaragdowych Mogiłach. Nie powinnam spoilerować, ale naprawdę nie ma co. Po prostu idziemy, zabijamy i quest skończony. Carroll nawet nic nie mówi (no w obecnej postaci potrafił tylko ryczeć jak potwór).

Jeśli chodzi o desire demons, to nic do nich nie miałam. Ale ich brak też mi nie przeszkadza. Po prostu nigdy jakoś nie były dla mnie ważne. Ale jedna sprawa- ciekawe co by było, gdyby te demony miały znów pojawić się w grze, a razem z nimi pojawiłaby się wersja męska (Dorian wspomina o tym, że spotkał takiego w Pustce). Byłaby niezła afera. Oczywiście ze strony "white male heterosexual gamers" 
Mój stosunek do pociągającego i nie pociągającego zła jest raczej neutralny. Nie ma- ok. Jest- ok.

O, wiesz czego mi trochę brakuje w DA:I? "Creepy" momentów. W DA: O było tego od groma. Najbardziej w pamięć zapadła mi historia Hespith i Broodmoders. W DA2 mieliśmy paskudną śmierć matki. Nie potrafię przypomnieć sobie niczego takiego w DA:I. Może, gdyby było więcej cutscenek... wtedy główny quest w Crestwood pewnie by był właśnie takim momentem. Niezbyt mocnym, ale...
No jak mnie wnerwia ten brak cutscenek. Dla mnie jest to największa wada DA:I. Razem z brakiem Sandala.

O, fanarty typu DorianxCullen. Nigdy ich nie widziałam, bo szczerze- unikam fanartów DA:I jak ognia. Dlaczego? Kilka lat temu kochałam serię Assassin's Creed. Lubiłam sobie przeglądać fanarty. I w pewnym momencie zewsząd zaczęły napływać kretyńskie albo bardzo NSFW rysunki romansowe postaci, które normalnie nie są razem. To sprawiło, że zaczęłam nienawidzić AC. Świadomość, że takie niewyżyte osoby jarają się tym co ja sprawiła, że nie mogłam już w to grać. Wiem, głupie, ale nie lubię niszczenia kanonu. Chociaż DorianxIB w pewnych przypadkach też jest kanonem to tego też bym nie chciała zobaczyć, bo moim kanonem nie jest.
W ogóle to czemu jest najwięcej fanartów romansowych... DA ma tak bogaty lore, tyle rzeczy do rysowania, ale nie. Trzeba romanse. 
Jeśli chodzi o tumblra to w ogóle po nim nie łażę. Żyję w błogiej nieświadomości. 
(z jednej strony piszę o fanartach romansowych, a z drugiej strony o tym, że ich unikam- czasem jednak gdzieś się w oczy rzucą ich miniaturki. Niestety)

Hej, też sobie odgrzewam dwójkę! Chociaż nie wiem, czy powinnam, bo przed premierą DA:I odgrzałam ją z sześć razy. Chyba muszę iść do lekarza. 
No ale DA2 to taka miła odskocznia od DA:I. DA2- lekka, z jajem (Hawke śmieszek), a DA:I- pompatyczna, poważna... i za mało cutscenek!
Jeśli chodzi o Black Emporium w DA2 to już go nie używam, bo doszłam do perfekcji w tworzeniu mojego Hawke'a w sumie nie trudno o to, bo tak mało jest tam ciekawych opcji... przynajmniej dla męskiej postaci. o żeńskiej nic nie wiem. Od czasu do czasu zmienię tylko kolor włosów, skóry i oczu. To wszystko. 

Moja druga postać miała za nisko brwi. Z daleka wyglądała spoko, ale z bliska było widać, że brwi się nienaturalnie ucinały, czy coś (tekstury dziwnie wyglądały). To już była mała niedoróbka twórców.  A szkoda, bo brwi moich postaci są zwykle bardzo nisko.

Dzisiaj mam dzień wolny w sesji to szybko odpisałam  

👍: 0 ⏩: 0

SaraSama90 [2014-12-25 18:45:46 +0000 UTC]

amazing! one of the best cullen fanarts around ^^

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to SaraSama90 [2014-12-26 18:44:42 +0000 UTC]

I don't think so, but thank you for this comment. You literally made my day.  

👍: 0 ⏩: 0

4TheOneWithoutAName [2014-12-25 15:29:20 +0000 UTC]

gorgeous! 

👍: 0 ⏩: 1

relssaH In reply to 4TheOneWithoutAName [2014-12-26 18:44:48 +0000 UTC]

Thank you!

👍: 0 ⏩: 0


| Next =>